Translate
wtorek, 7 lipca 2015
aromatyczny kalafior
Pięknie wraca się z wyprawy po Indiach. Do kuchennej szuflady dopiero co schowałam przywieziony szafran, kardamon, mieszankę garam masala, czarną sól. Do półki z herbatami: herbatę szafranową, kardamonową, różaną i klasyczną assam. Otwieram paczuszkę, zaparzam dla siebie i dla M.
Kilka godzin później przyrządzam kalafiora z żółtą gorczycą. Przepis przywieziony z Indii.
środa, 1 lipca 2015
tak na powitanie
Pochwała prostoty! Uwielbiam proste rozwiązania i uwielbiam, kiedy warzywa same inspirują. Paczuszka malutkich, drobnych pieczarek, takich na jednego kęsa. Szkoda by przepoławiać na pół, więc jemy w całości. Popijając sobie od czasu do czasu jabłkowym cydrem. Bez rozmów końca, zanosząc się przy tym ze śmiechu. Wspominamy wakacje w Indiach i w Polsce, z których wróciliśmy raptem trzy dni temu.
czwartek, 26 marca 2015
Mango Chicken Curry
Dużo w życiu curry jadłam. Wegańskie, wegetariańskie, rybne, z owocami morza, mięsne. Gdy sobie z M. wspominamy (kulinarnie) nasze dotychczasowe podróże, ciężko nam wybrać curry faworyta. Czy to tajskie green curry z krewetkami, czy wszystkie curry w kulinarnej stolicy Azji - Penang, czy może z tej fajnej, małej rodzinnej knajpy w Kuala? Jesteśmy wielkimi fanami kuchni indyjskiej, więc często dania z curry odtwarzam w mojej kuchni. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, raczej tworze swoje dania inspirowane tym, co próbowałam w Azji. Choć ostatnio, przyznam się, sięgnęłam po taki właśnie sprawdzony gotowy przepis. Do Kwestii Smaku zaglądam gdy potrzebuję jakiegoś fajnego przepisu na przepyszne ciasto. Przypadkiem otworzyłam zakładkę z curry, a tam rozsypała się kopalnia pomysłów. Od razu rzucił mi się w oczy przepis na Curry z kurczaka i mango >>
A to, że w lodówce miałam akurat bardzo dojrzałe mano, od razu zabrałam się za przygotowywanie tego dania. Mango miało być do jutrzejszego śniadaniowego smoothie, ale co tam... liczy się tu i teraz ;) a teraz okazuje się, że TO danie wyszło tak pyszne, że ze wszystkich mięsnych curry to zdecydowany nasz faworyt.
kurkuma, świeżo starty imbir, ostra papryczka (proszek), sól, pieprz, czosnek
A to, że w lodówce miałam akurat bardzo dojrzałe mano, od razu zabrałam się za przygotowywanie tego dania. Mango miało być do jutrzejszego śniadaniowego smoothie, ale co tam... liczy się tu i teraz ;) a teraz okazuje się, że TO danie wyszło tak pyszne, że ze wszystkich mięsnych curry to zdecydowany nasz faworyt.
Mango Chicken Curry
Składniki:
mango
pierś z kurczaka
400 ml mleka kokosowego
papryczka chili
łyżka oleju kokosowego
150 g ryżu basmati
Przyprawy:
kurkuma, świeżo starty imbir, ostra papryczka (proszek), sól, pieprz, czosnek
Sposób przygotowania:
czwartek, 12 marca 2015
wtorek, 24 lutego 2015
ricotta, raw honey, and fig - breakfast sandwich
I don't need to persuade myself to breakfast like this. In the category of sweet breakfast, definitely is in my top five.
do takiego śniadania nie trzeba mnie długo namawiać. W kategorii śniadań na słodko, zdecydowanie mieści się w mojej pierwszej piątce.
do takiego śniadania nie trzeba mnie długo namawiać. W kategorii śniadań na słodko, zdecydowanie mieści się w mojej pierwszej piątce.
ricotta, raw honey, and fig - breakfast sandwich
/
kanapka z ricottą, świeżą figą i miodem
środa, 18 lutego 2015
krewetki dla A.
z pewną A. to dość ciekawa historia.
Bardzo przyjaźniłyśmy się w liceum. Do dziś wspominam nasze perypetie, spacery po zamarzniętym jeziorze (wtedy to było fajne, dziś wiem że to głupota ;P), podbite oko (sic!), pamiętny wyjazd do Ojcowa (sic!), rozmowy do rana, imprezy do rana, jeden z piękniejszych prezentów urodzinowych jaki mi sprawiła (niespodziankowy koncert PP- to było mega!) - A. pamiętasz?
ale...
skończyło się liceum nasza więź się bardzo poluźniła, ja wyjechałam do Krakowa, A. do Anglii. Kontakt nasz urwał się na dobre.
w 2012 roku wraz z moim M. spełniliśmy nasze marzenie o podróżowaniu...
kupiliśmy bilety dookoła świata,
założyliśmy naszego bloga podróżniczego
po dziś dzień włóczymy się po świecie...
...
...
początkiem 2013, A. znalazła w sieci naszego bloga... (ja i M. byliśmy wtedy gdzieś na Filipinach) od tego momentu A. śledzi, trzyma kciuki, dopinguje niemal nasz, każdy podróżniczy krok, jest TO dla mnie mega pozytywne! i radosne!
nie widziałyśmy się od przeszło 10. lat!!!
a mimo wszystko czujemy gdzieś tam, ducha przyjacielskiej więzi - naprawdę!
dziś, wirtualnie, to właśnie dla A. przyrządzam krewetki w białym winie!
Krewetki na białym winie
Składniki na 2 porcje:
400 g świeżych krewetek*
jedna szarlotka
ząbek czosnku
łyżka oleju kokosowego
200 ml białego wina
świeża papryczka chili
limonka
natka pietruszki
pieprz, sól morska, łyżka sosu rybnego
200 g makaronu spagetti 100% durum
----
*użyłam green banana prawns
Sposób przyrządzenia:
Na patelni na łyżce oleju kokosowego podsmażyłam szalotkę, dorzuciłam pokrojoną papryczkę chili i łyżkę sosu rybnego, następnie dodałam obrane i wyczyszczone krewetki. Smażyłam je do czasu, aż nabiorą lekko różowego koloru. Następnie dolałam wino i dusiłam, aż sos się zredukował, alkohol wyparował. Wtedy dodałam ugotowany al dente makaron. Doprawiłam solą morską, świeżo mielonym pieprzem. Danie solidnie skropiłam limonką i posypałam zieloną pietruszką.
Całość dokładnie wymieszałam.
taki obiad najlepiej jeść z przyjaciółmi :)
A. co Ty na to?
;)
wtorek, 10 lutego 2015
Bakłażany nadziane porem i komosą ryżową
skąd się biorą pomysły na obiad, śniadanie, kolację?
wystarczy wyjść na targ
zachwycić się świeżymi warzywami
wybrać
te w pięknym kształcie i kolorze
te sezonowe
te bardzo dobrze znane
lub
te mniej
bakłażana przyrządzałam już niejednokrotnie
za każdym razem, zachwycam się jego smakiem, jakby to był pierwszy raz...
wystarczy wyjść na targ
zachwycić się świeżymi warzywami
wybrać
te w pięknym kształcie i kolorze
te sezonowe
te bardzo dobrze znane
lub
te mniej
bakłażana przyrządzałam już niejednokrotnie
za każdym razem, zachwycam się jego smakiem, jakby to był pierwszy raz...
Bakłażany nadziane porem i komosą ryżową
na dwie porcje:
cztery małe bakłażany (lub sześć, w zależności od apetytów)
jeden duży por
dwie marchewki
pół szklanki komosy ryżowej
łyżka przecieru z papryczek chili lub pokrojona papryczka chili
koper
łyżka oleju kokosowego
łyżka oliwy z oliwek
sól, pieprz, tymianek
Przygotowanie:
Każdego z bakłażana przekrawamy wzdłuż na dwie części, środek bakłażana wykrawamy nożem, tak by zostały nam bakłażanowe łódki. Łódki z bakłażanów skrapiamy oliwą z oliwek. Środek bakłażanów kroimy drobno w kostkę. Na patelni, na łyżce oleju kokosowego wrzucamy drobno pokrojony por, startą marchewkę i pokrojone w kostkę bakłażanowe środki. Doprawiamy solą, pieprzem, tymiankiem. Dodajemy przepłukaną pod bieżącą wodą komosę ryżową.
(O tym dlaczego warto jeść komosę ryżową pisałam już tutaj KLIK >>>)
Całość dusimy po przykryciem około 10 minut. W tym czasie środek bakłażanowych łódek smarujemy przecierem z chili (lub drobno pokrojoną papryczką chili). Następnie napełniamy łódki farszem. Nadziane bakłażany wkładamy do piekarnika na 20 minut (200 st C). Przed podaniem posypujemy koperkiem.
świetnie nadaje się na zdrowy wegański obiad, lub lekką kolację.
Doskonale pasuje na przystawkę, kiedy spodziewasz się gości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



















