Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wietnam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wietnam. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 grudnia 2012

30 days and more - tasty flashback


Moja podróż (także kulinarna) na sam kraniec trwa...
za mną ponad miesiąc inspiracji
smaków
barw
zapachów
czas na (nieco spóźniony) tasty flashback












niedziela, 18 listopada 2012

Owoce egzotyczne, które najpyszniejsze?

Podróż po Wietnamie to przede wszystkim możliwość spróbowania nowych
egzotycznych smaków
a to, że uwielbiam owoce....
tutaj czuję się jak w prawdziwym raju

To śniadanie, ale po kolei...

Pitaya, albo „owoc smoka” (thanh long) - w środku biały lub czerwony, smakiem przypomina kiwi

Rambutan (chôm chôm) podobny w smaku do pysznego liczi

Flaszowiec peruwiański inaczej zwany cherymoją, czerymoją lub "jabłkiem budyniowym".

Pomelo o jakim nie śniłam

Mangostan - zdecydowany faworyt - smakuje jak najsłodsza na świecie mandarynka

Banany każdy zna, ale czy taki smak....


Dla ciekawskich więcej o Wietnamie TUTAJ >>

wtorek, 13 listopada 2012

Sajgon od kuchni

Podróż na sam kraniec trwa.
Właśnie się "wydarza".


Miałam przyjemność spędzić dwa dni u wietnamskiej rodziny w Ho Chi Minh (dawny Sajgon).
Przez chwilę, bo tylko dwa dni, żyć jak oni,
jeść jak oni,
gospodyni, przez ten krótki czas, raczyła nas pysznymi danami wietnamskiej kuchni
nieznane mi dotąd smaki - urzekły, zachwyciły...

Na dobry początek lunch...

Bun bo - bulion z makaronem ryżowym, kawałkami wołowiny i świeżymi warzywami z dodatkiem sosu rybnego

talerz pełen warzyw do Bun bo

Bun bo

Kolacja na mieście - 15 minutowa przejażdżka na skuterze, studencka dzielnica, studencki skwerek z polową kuchnią serwującą same pyszności...

Ram bap - czyli warzywa zawijane w papier ryżowy z sosem rybnym z orzechami

Ram bap


To nie koniec kulinarnych wrażeń tej nocy, udajemy się na najlepszy Banh Xeo w mieście

Banh xeo - cienki placek z kiełkami soi zawijany w liście jarmużu, sałaty i innych zielonych przysmaków


To śniadanie całkiem mnie zaskoczyło, bo to nie żadna owsianka (którą zresztą uwielbiam) ani pancake tylko...

Banh cuon - kawałki mięsa, warzyw i grzybów zawinięte w papier ryżowy do tego kiełki soi i fasolki mung


Obiad kolejnego dnia nie ma sobie równych...

Warzywa z kalmarami w pysznym sosie, do tego jaja przepiórcze w cieście w sosie pomidorowym podawane na miseczce ryżu basmati

Oczywiście, jak przystało na nas, znalazła się chwila na kawę na mieście


i tutejszy napój z mleka kokosowego - obłędnie słodki - za słodki


Już za nie długo opowiem o wietnamskich owocach, które jadłam pierwszy raz w życiu. :)